Pierwsze wypełnienia okien

 

Pierwsze wypełnienia okien

Dla uporządkowania tematu musimy wspomnieć na samym początku że wypełnienia okien powstały znacznie później niż samo okno. Jak już wspomnieliśmy w artykule „Historia okna w Polsce”, samo okno powstało w pierwszej kolejności z przyczyn obronnych. Było bardzo małych rozmiarów i służyło jak wizjer w dzisiejszych drzwiach. Takie okienka w budynkach były rozmieszczone na wszystkich ścianach budynków. Służyły obserwacji otoczenia w celu wykrycia złoczyńców zagrażających rodzinie i ich majątkowi. W początkowych latach były całkowicie pozbawione przesłony dlatego były bardzo małe. Ich wielkość ograniczano do objętości dłoni aby wróg nie mógł ich wykorzystać do nękania domowników zgromadzonych w środku.

 

Pierwszym i najbardziej naturalnym wypełnieniem okna były okiennice drewniane. Stosowano je w drzwiach wejściowych. W trakcie dnia górna część była otwierana a dolna służyła jako furtka aby ograniczyć wchodzenie zwierząt do wnętrza. W następnych latach okiennice drewniane pojawiały się w coraz większych oknach umiejscowionych już w ścianach budynków.

 

Kolejnym etapem ewolucji i tak naprawdę momentem zmiany kierunku było wprowadzenie jako przesłony w oknie rozciągniętej błony rybiej lub zwierzęcej wewnątrz drewnianej ramy umieszczanej na dzień w oknie. To rozwiązanie było stosowane wraz z drewnianymi okiennicami zamykanymi na czas nocy.

 

Szkło pojawiło się dość późno. Z racji szlifowania dopiero tej technologii efekty były mizerne i o małej powierzchni. Pierwsze szklane szyby a raczej szybki były wydmuchiwane i kształtowane w niewielkie kwadraty z cienkim środkiem i grubymi brzegami. Taka płytka jeszcze gdy była gorąca była następnie przecinana na pół stalowym ostrzem. W ten sposób powstawały pierwsze szybki. Wraz z doskonaleniem technologii wydmuchiwanego szkła rosły również rozmiary uzyskiwanych szybek. Jednak przez długi czas łatwiej było ludzkości uzyskiwać niewielkie szybki niż duże tafle szkła.

 

Tak też powstały witraże. W początkowym etapie rozwoju technologii szkła, szybki były mocowane przy pomocy ołowianych blaszek które dokładnie otulały szybki i były montowane w ramie okiennej. Z czasem do robienia witraży używano również skrawków szybek o różnych kolorach dzięki czemu można było uzyskiwać różne wzory a nawet postacie. Takie witraże do dziś są spotykane w starych kościołach katolickich. To tak naprawdę ostatnie miejsca gdzie zachowały się tego rodzaju przeszklenia które często zasługują miano dzieła sztuki.

wróć